MIĘDZY DZIECKIEM A ANIOŁEM

Od czasu Freuda istota i ważność naszego dziecięctwa nie należy już do zagadnień błahych. Psychologia XX-go zrozumiała i rozpoznała wpływ dzieciństwa na dorosłe życie. My także nie musimy więcej wypierać ciągle głęboko obecnych pragnień, marzeń i braków pozostałych w pamięci z pierwszego okresu bycia w świecie. Nie zapominajmy jednak o podstawowym kryterium, jakim kieruje się zarówno małe jak i bardzo nieraz dorosłe dziecko.

I. Niezależnie od faktycznego wieku każde dziecko działa według kryterium przyjemności.

Z pewnością znamy wszyscy napady złości dziecka, gdy jest mu odmówiona nowa zabawka, kolejna słodycz czy wizyta w ulubionym miejscu. Na początku dziecko reaguje złością i buntem zawsze wtedy, kiedy jego potrzeba radości, posiadania, rozrywki jest niedostrzeżona przez rodziców, opiekunów albo inne dzieci. Zaczyna się jednak stopniowo uczyć, że nie tylko jego przyjemności są ważne, że nie tylko ono stanowi o układzie sił w rodzinie i grupie, że oprócz spełnień bywają także niespełnienia. Przez konfrontację prawdy i oczekiwań dziecko zaczyna swoje lekcje życia realnego, a nie tylko życzeniowego.

W normalnie funkcjonującej rodzinie dziecko przeżywa zarówno momenty pełnego szacunku dla jego potrzeb i pragnień, jak i chwile odmowy wobec jego chęci przyjemności. Jeśli ta waga między tak i nie ma względnie wyrównane proporcje, dziecko nabywa umiejętności (niezwykle ważnej na każdym etapie życia) poruszania się w obu sytuacjach w sposób chroniący zarówno jego wrażliwość jak i wrażliwość osób odmawiających. Potrafi więc zdrowo wyrażać swoje pragnienia, ale potrafi także (choć czasem dosyć głośno) godzić się z ewentualnym sprzeciwem.

Takie alternatywne reakcje, wyuczone w dzieciństwie, służą człowiekowi doskonale w kontaktach międzyludzkich, w szkole, w pracy, wśród przyjaciół i w związkach. Wspaniale jest bowiem odczuwać żywo własną sferę emocji i marzeń, a jednocześnie uwzględniać różne konsekwencje chwilowego zaspokojenia, komplikacje, zyski i straty. Podobnie wspaniale jest naturalnie odbierać i reagować (pozytywnie albo odmownie) na pragnienia innych, uzewnętrznione wobec nas czy kosztem nas.

Dzięki temu, że znamy zarówno radość spełnienia jak i mądrość niespełnienia, akceptujemy obie postawy i umiemy je stosować bez krzywdy innych osób i bez osobistego poczucia odrzucenia.

II. Człowiek dorosły zamienia kryterium przyjemności na nieco inne, trudniejsze i często ograniczające, a mianowicie na kryterium rzeczywistości.

Dorastanie i dostosowywanie się do lekcji świata, narastająca ilość obowiązków, coraz wyraźniejsze rozpoznawanie granic możliwości i niemożliwości, nieraz ostro wymuszone przez szkołę, rodzinę i rówieśników, podwyższona dyscyplina życia, powoduje w młodym człowieku przeniesienie punktu ciężkości z kryterium przyjemności na kryterium realizmu. Niepostrzeżenie mierzenie sił na zamiary, czyli twórczy bunt młodości, ulega osłabieniu, pomniejszeniu w imię pewniejszego miejsca pośród innych ludzi, stabilizacji i tak zwanego świętego spokoju (który z prawdziwą świętością miewa najczęściej bardzo mało wspólnego).

Stosowanie w życiu codziennym idei realizmu bywa obusieczne.

Z jednej strony pomaga w urządzeniu sobie warunków względnie bezpiecznych dla nas jak i osób bliskich, chroni przed zbytnimi rozczarowaniami, uspokaja ambicje, ułatwia kontakty społeczne i zawodowe, wyczula na zagrożenia i niewygody, chroni przed zakusami trudnej rywalizacji, ryzykownych awansów czy zbędnych kosztów. Daje zatem te atuty, które w przyrodzie nazywają się barwami ochronnymi, a w psychologii – zdolnością adaptacji do środowiska.

Z drugiej jednak strony, postawa realistyczna ma jakąś ponurą moc “obcinania skrzydeł”. Oznacza więc nieraz rezygnację z życiowej odwagi, ostrożność w podejmowaniu decyzji ważnych, lecz niezgodnych z opinią większości, nadmierny konformizm w relacjach z osobami szefów, rodziców, kolegów, wygaszanie niekonwencjonalnych planów i marzeń, ograniczanie życia i osobowości. U osób z wysoką samoświadomością może prowadzić do uczucia zdrady siebie i zaniku naturalnej radości rozwoju.

III. Jest jeszcze trzecia siła napędowa w głębi ludzkiej psychiki: to siła najmniej jasna, trudno uchwytna dla nas samych i dla naszych doradców; nazwijmy ją umownie siłą anioła albo nadświadomości, która postępuje według kryterium mocy.

Owo kryterium mocy w istocie rzeczy stanowi swoistą syntezę kryterium przyjemności, jeśli za przyjemność uznajemy wartości wysoko humanistyczne, boskie i twórcze, oraz kryterium rzeczywistości, jeśli za rzeczywistość uważamy nie tylko porządek doczesny, trójwymiarowy, ale także porządek kosmiczny, nieśmiertelny i wielowymiarowy.

Jak wiadomo z mitologii, bogowie i aniołowie zawsze górowali i górują nad ludzkim stworzeniem; pochodząc ze świata astralnego, wiedzą to, czego my nie wiemy, umieją to, czego my nie potrafimy i czynią to, co wydaje się poza naszym zasięgiem. Stanowią ogniwo pośrednie między sferą Boga i człowieka. Tajemnica Boga nie jest nam dostępna bezpośrednio, umyka poznaniu z poziomu materii i fizyki. Inaczej jest w przypadku interwencji anielskiej czy nadświadomej, której doznać możemy naprawdę wprost, niemal doświadczalnie. Zależy to jednak od tego, na ile rozumiemy swoją duchowość i na ile potrafimy ją uznać za siłę wiodącą.

Dla wielu osób jest już prawdą istnienie trzech wymiarów ludzkiej osoby: fizycznego, mentalnego oraz duchowego. Z prawdy tej warto zatem uczynić naturalny pożytek. Pozostając w kontakcie ze swą naturą dziecięcą i dorosłą, ukształtowanymi zgodnie z zasadami przyjemności i realizmu, czas wprowadzić w praktykę życiową także zasadę mocy, opierającą się na duchowości i wierze. Jeśli bowiem uznajemy za naszą prawdę duchowe źródło życia, to jak nie czerpać z niego tych nieograniczonych możliwości, które nam oferuje i to bez warunków.

Istnieje tylko pewien kłopot komunikacyjny: otóż duchowy wymiar człowieka i jego wszelkie impulsy wibrują najsubtelniejszą energią, nieodczuwalną niskowibracyjnym ciałem materialnym. Odebrać ją można jedynie wówczas, gdy uda nam się wznieść ponad szumy świata zewnętrznego, ponad własne szumy negatywnych myśli i emocji, ponad wątpliwości i niewiarę. Dlatego ekspertami w odbiorze energii duchowej są kontemplatycy, osoby medytujące, mistrzowie oddechu, wielu artystów i uczonych, ukrytych w pracowni czy laboratorium.

Nic jednak nam nie przeszkadza zbudować własnych przestrzeni ciszy, którymi być mogą chwilowo puste pokoje, park, las, droga wśród pól, sesja oddechowa czy wreszcie mała chwila przed zaśnięciem albo tuż po obudzeniu. Wtedy najlepiej otworzyć się na ten najcichszy rodzaj głosu, nie dziecinny, nie dorosły, ale nadświadomy, anielski, nieomylny. On pokaże, co zrobić, jak postąpić, jaką podjąć decyzję. On nauczy mądrej odwagi dorosłości, ale także radości dziecka. On uprzedzi niebezpieczeństwo czy stratę. On podpowie plan, dzieło, rozwiązanie. Głos nadświadomości jest czysty i jednoznaczny jak głos dziecka, jest przenikliwy i świadomy jak głos dorosłego, ale przewyższa oba wiedzą i mocą sprawczą. Umie pragnąć zdecydowanie, chcieć szczerze i bez wątpliwości, ma odwagę i dalekowzroczność, ale potrafi też rezygnować i dzielić się mądrze, gdy tego wymaga dobro.

Mówią w nas trzy głosy: dziecka, dorosłego i anioła.
I. Głos dziecka mówi: chcę!
II. Głos dorosłego: muszę!
III. Głos anioła: mogę!

Pierwszy zna siłę przyjemności, drugi zna rzeczywistość, trzeci wierzy i ulatuje ponad poziomy. Posłuchaj wszystkich, ale idź za trzecim…

2 myśli w temacie “MIĘDZY DZIECKIEM A ANIOŁEM

  1. Głos Anioła – jaka piękna i mocna inspiracja .
    byłam przyzwyczajona do podziału – głos dziecka, rodzica i dorosłego

    ten Twój podział otwiera na jeszcze lepszą opcję tworzenia

    podziękowania i uściski

    Polubienie

    1. Głos Anioła jest o tyle istotny, że w rzeczywistości w nim zawiera się przesłanie indywidualnej duszy człowieka.
      Usłyszenie tego przekazu (co dla wielu osób okazuje się niełatwe) jest najlepszą nauką, jaką można sobie dać i to w każdym momencie, gdy wchodzi się w stan kontaktu ze swoim światem wewnętrznym.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s