MIĘDZY DZIEDZINĄ ABSOLUTU I WZGLĘDNOŚCI

Od wieków tradycje religijne określały życie na ziemi jako nierzeczywistość, grę pozorów, ułudę, mayę.

Teoretycznie przyjmowałam to jako prawdę, ale od zawsze nurtowało mnie pytanie, dlaczego zatem doświadczenia przeżywane w tej „ułudzie” odczuwa się tak silnie i wcale nie „na niby”?

Dlaczego człowiek w cielesnym wymiarze posiada system nerwowy, który nieustannie przekazuje mu odczucia – od najradośniejszych aż po wstrząsowe i morderczo bolesne? Dlaczego tak trudno naturalnie zablokować reakcje neurologiczne na impulsy, tyleż pozytywne (jak zabawa, taniec, muzyka), co negatywne (jak wojna, konflikt rodzinny, cierpienie, opresja fizyczna)?

I jak to się ma do Doskonałości Bożego Planu?

Przez wiele lat nie udało mi się znaleźć teorii satysfakcjonującej i opartej o argumenty inne, niż tylko „na wiarę”. Wreszcie przyszła do mnie odpowiedź, na którą czekałam przez cały okres swych metafizycznych dociekań.

Stało się to podczas lektury książki, którą już tu kilka razy cytowałam: Neale Donald Walsch: Przyjaźń z Bogiem. Przeł. Sławomir Studniarz, Bydgoszcz, Wyd. Nimbus, 2000.

Fragmenty tych rozważań podaję do wiadomości zainteresowanych i, podobnie jak ja, zagubionych w otchłaniach kosmicznych zagadek.

Według koncepcji podyktowanej narratorowi przez głos samego Boga sytuacja człowieka na ziemi jest konsekwencją jego przybycia do „Dziedziny Względności” (s.91). Boża odpowiedź podaje też od razu, że człowiek zjawia się tu nie za karę, z powodu grzeszności, karmicznych zobowiązań czy niezasłużenia na niebo, lecz, by „doświadczyć swej prawdziwej istoty” (s.92), co jest niemożliwe w doskonałej „Dziedzinie Absolutu”.

Oto Boże uzasadnienie:

Pragnieniem duszy jest poznanie siebie na drodze doświadczenia.

A w Dziedzinie Absolutu nie możesz doświadczyć dowolnego aspektu swej istoty z tego prostego powodu, że w tym wymiarze nie ma czegoś takiego, czym nie jesteś, […] jest sama świetność, więc świetność przestaje być. To znaczy, nie sposób jej doświadczyć, poznać w doświadczeniu, albowiem w braku tego, co świetnością nie jest, nie da się doświadczyć świetności jako takiej.” (s.92)

Oznacza to więc, że w niebiańskiej krainie Absolutu brakuje płaszczyzny odniesienia, bo wszystko jest perfekcyjne i idealne. Dlatego Bóg stworzył Dziedzinę Względności, gdzie człowiek może osobiście i stopniowo poznawać wszystkie swoje aspekty – od najciemniejszych po najwznioślejsze. Tu panuje zasada dwoistości: to, co pozytywne ma swój negatywny odpowiednik, a to co szkodliwe pozostaje w odwrotności do tego, co korzystne. Dzięki możliwości odniesienia, człowiek uczy się dokonywać wyboru, a wskutek doświadczenia ma szansę odczuć samemu rezultaty tych wyborów.

Indywidualizacja, czyli panowanie ego, jest konieczna, by „ogarnąć i docenić doświadczenie Całości”. (s.93)

Przez kolejne wcielenia uczymy się krok po kroku Jedności ze wszystkim, co jest, a także ostatecznej doskonałości Absolutu.

A rola ego? To rola narzędzia, dzięki któremu można doświadczyć dwóch przeciwstawnych sytuacji. Może ono pomóc „w doświadczeniu Jedynej Rzeczywistości” lub temu przeszkadzać.

Bywa jednak, iż „ego rozrasta się tak, że człowiek postrzega wyłącznie swą odrębną Jaźń” i wtedy może „zagubić się w świecie własnych iluzji”; „tkwić w nim przez wiele następnych żywotów, dopóki sam się z tego nie wyrwie albo jakaś inna dusza nie wyciągnie go z tego.” (s.93). W chrześcijaństwie nazywa się to Zbawieniem i jest dziełem Jezusa Chrystusa.

„Niemniej zawsze mamy wolny wybór co do tego, jak zamierzamy spędzić tu swój czas. Jeśli znajdujemy przyjemność w niedoświadczeniu swej Jaźni jako części Jedności, będziemy mieć do wyboru niedoświadczenie tego jeszcze. Dopiero, kiedy sprzykrzy nam się odrębność, iluzja, samotność i cierpienie, zaczniemy rozglądać się za drogą do domu i wtedy przekonamy się, że Bóg jest tam zawsze – i był zawsze.” (s.94)

Po śmierci każdy bierze udział w „przeglądzie życia”, aczkolwiek nie po to, by być ukaranym, lecz „by doświadczyć tego, co było udziałem Całej Jaźni człowieka, a nie zawężonej wersji przebywającej w obecnym ciele.” (s.107)

Z poziomu poszerzonej pośmiertnie świadomości losy ludzkie widać o wiele głębiej, bo wraz z okolicznościami, skutkami i wpływami.

„Bogu nie zależy na zawracaniu was do tyłu. Bogu zależy na popychaniu was do przodu.

Podążacie drogą ewolucji, a nie autostradą do piekła. Celem jest świadomość, a nie zemsta.”(s.107)

Rozróżnienie dwóch Dziedzin naszego istnienia: odwiecznej i idealnej krainy Absolutu oraz znacznie trudniejszego królestwa Względności – które dla mieszkańców ziemi znajduje się właśnie na tej planecie – pomaga mi rozumieć moją sytuację życia doczesnego i obietnicę doskonałych zaświatów.

Cieszy mnie bardzo fakt, że wszystko, co przeżywam tu i teraz, ma na celu mój rozwój i wzrastanie ku doskonałości, jakkolwiek czasem etapy tej drogi naprawdę bolą i kosztują mnóstwo wysiłku.

Teraz znam przynajmniej powód dwoistości światów i jej ewolucyjny sens. Wśród wielu niewiadomych metafizyki taka koncepcja niesie mi pokrzepienie.

Kiedy jestem pytana, czy nie wystarcza mi ta prawda o porządku wszechświata, która oficjalnie funkcjonuje w religiach, odpowiadam szczerze, że nie, bo wierzę, że wraz z rozwojem ludzkiej świadomości poszerza się ilość i jakość źródeł poznania. Tej rozległej skali i bogactwu informacji, tyleż objawionych, co naukowych, zawdzięczam moją intensywną ciekawość Boga.

Hermann Hesse definiuje ten stan bardzo trafnie w swej książce Siddartha (przeł. Małgorzata Łukaszewicz, Wyd. Poznańskie, 1988, s.41): „Zarówno myślenie, jak zmysły miały swoją wartość, jedno i drugie kryło w sobie ostateczny sens, jednego i drugiego należało wysłuchać, jednym i drugim grać, ani jednego, ani drugiego nie pomijać i nie przeceniać, u obu źródeł nasłuchiwać głosu najskrytszej tajemnicy”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s