CZAS WŁÓCZYKIJA

Ludzie pracy, czyli większość z nas, przeżywa teraz bardzo szczególny okres, który cechują początki i zakończenia wielu inicjatyw.

Doświadczamy więc sprzecznych uczuć i reakcji.

Z jednej strony, gdy sprawy są załatwione, a dzieła dobrze zrobione, realizatorów ogarnia satysfakcja, duma i radość. Z drugiej jednak strony następuje u nich spadek energii (bo już nie jest potrzebna w stopniu tak intensywnym jak podczas pracy), melancholia z kolejnego zamknięcia czegoś ważnego oraz pustka po znacznym wysiłku ciała i mózgu.

Kiedy „koniec wieńczy dzieło”, naturalnie ustaje entuzjazm i pomysłowość, a poczucie sensu podjętych działań traci swoją ożywczą moc. To, co zrobione, przechodzi w czas przeszły dokonany.

Każdy finał uświadamia heraklitejską oczywistość, że „wszystko płynie” i niczego nie da się zatrzymać, zwłaszcza w obszarze uczuć i wewnętrznych poruszeń. Ot, błysk zapłonu i mechanizm wprawiony w ruch podejmuje pracę. A gdy ją kończy, czas na odpoczynek.

Kolejne szkoły, egzaminy, zadania, związki, zmiany prywatne, rodzinne i pracownicze okazują się serią powitań i pożegnań. Na każdym kroku ujawnia się jakiś kres, a chwile działania przeplatają się z chęcią (czy przymusem) wytchnienia.

Powszedniość i rutyna rzadko jednak wyzwalają tak silne dawki adrenaliny, pasję i radość nowego, jakie towarzyszą początkom przedsięwzięć. Koniec zadań, zwłaszcza nagrodzony i fetowany, na moment podnosi znowu emocje, ale one szybko gasną.

Pora na codzienność! Gdy uda nam się ją docenić i poświęcić więcej uwagi, okaże się naprawdę mniej szara, niż się sądzi po pozorach.

Zatrzymanie w biegu stwarza okazję do odkrywania niecodzienności w tym, co powszednie.

Dobrze zna ten trick Włóczykij z Muminków, skoro tak szczerze zwierza się przyjacielowi:„Można leżeć na moście i patrzeć, jak przepływa pod nim woda. Albo biegać i brodzić w czerwonych botach po mokradłach. Albo zwinąć się w kłębek i słuchać, jak deszcz pada na dach. Bardzo jest łatwo miło spędzać czas.”

Tak było i ciągle jest, że sztuka, niezależnie od wieku odbiorców, odczuwa i wyraża wszystko, co dotyczy ludzi. Jej środki wyrazu są zaś na tyle niebanalne, że łatwiej i sugestywniej przekazuje nauki, jakimi twórcy chcą się podzielić.

Postać Włóczykija zachwyciła mnóstwo wielbicieli Muminków, tyleż małoletnich, co dorosłych, ponieważ ma on odwagę żyć na własnych zasadach.

Jego uczestniczenie w świecie nie zależy od wygórowanych potrzeb i wygód, lecz polega na czujności i wrażliwości wobec tego, co się dzieje wokół. Nie wierzy w teorie, lecz w praktyczne doznania i przygody. Nie planuje, nie ocenia, nie pała ekscytacją, ale też nie zniechęca się głupstwami. Żyje chwilą bieżącą z całym dobrodziejstwem inwentarza. Jest w pełni obecny tu i teraz, (co przecież zalecają nauczyciele życia świadomego).

Szlaków i ścieżek Włóczykija nie wyznaczają mapy ani przewodniki, lecz droga sama w sobie. To w drodze spotyka on różne osoby, dowiaduje się o zdarzeniach, zjada przygodne posiłki, ogląda krajobrazy i odpoczywa gdzieś na poboczu – w szałasie, nad wodą czy przy ognisku.

To droga jest wartością dla Włóczykija, a nie jej cel, choćby najgodniejszy.

Teraz, gdy panuje czas urlopów oraz wakacji i można obejść się bez kaloryfera czy dachu nad głową, właśnie teraz jest pora na włóczenie się po świecie. Można sobie iść, gdzie się chce; odpocząć, kiedy przyjdzie ochota; zjeść, co się nadarzy i „miło spędzić czas”, gdziekolwiek wypadnie postój. Można też zostać w domu, a włóczenie ograniczyć do parku, lasu albo pobliskiej wioski. Liczy się droga, swoja droga…

A przed udaniem się na wędrówkę życzmy wszystkim Włóczykijom i sobie, by nie opuszczała nas pewna myśl Taty Muminka:
„Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.”

Dobrze jest pobyć Włóczykijem – chociażby w czas wakacji – i powędrować przed siebie bez żadnych warunków ani oczekiwań!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s