KOSMICZNY ROZMACH ZBAWIENIA

Czasami wydaje się, że trudno o kolejne interpretacje ewangelicznych przekazów, bo tak często są czytane, powtarzane i wyjaśniane ze szczegółami przez specjalistów od teologii. Przyznaję, że od dłuższego czasu ja sama też niczego nowego nie znalazłam w komentarzach do Słowa Bożego, może dlatego, że dotychczasowe zupełnie mi wystarczały.

Tymczasem kilka dni temu, bo dnia 26. września br., wyczytałam u znanej już z bloga Sarah Young takie wyznanie Zbawiciela (→ Jezus mówi do ciebie. Przeł. Lucyna Wierzbowska. Wyd. Esprit, Kraków, 2004; s.279; wytłuszczenie własne), które podziałało na moją wyobraźnię z dużą sugestywnością:

„Nic nie może oddzielić cię od Mojej Obecności! Gdy wisząc na krzyżu, rzekłem: Wykonało się!, zasłona świątyni rozdarła się na pół, od góry do dołu.

Dzięki temu możesz się ze Mną spotykać twarzą w Twarz, bez księży i protokołów. Ja, Król królów, jestem twoim nieodłącznym Towarzyszem.”

Wielokrotnie słyszałam i czytałam sceny Ukrzyżowania Jezusa w ujęciu każdego z czterech Ewangelistów, w tym także przywołanie Jego ostatniego słowa i wiadomość o pęknięciu ścian świątyni. Nie rozumiałam jednak do końca kosmicznych konsekwencji tych dwóch informacji. Dopiero cytat z książki Young, odczytany ponownie i widocznie przy lepszej koncentracji umysłu, uświadomił mi nagle ogrom i zasięg Zbawczego Aktu Mesjasza.

Niemal ujrzałam w myśli te trzy potężne obrazy biblijne: ostatnie słowo Ukrzyżowanego o wykonaniu misji → następujący po nim widok i huk rozpadających się świątynnych ścian → ogromną szczelinę pośród gruzów, z której błyskawicznie strzela w górę komunikacyjny tunel między ziemią a Niebem, sięgający hen, hen, poza naszą galaktykę.

Ogarnęła mnie bezgraniczna wdzięczność za podwójne Dzieło Jezusa, jakiego dokonał w chwili Męki Krzyżowej. Nie tylko przywrócił ludzkości utraconą niewinność, ale jednocześnie uruchomił stały kontakt między światem ziemskim i Bożym, łącząc kosmiczne przestrzenie, dotychczas oddzielone i niedostępne z pozycji człowieka.

Dzięki Jezusowej Miłości została nam otwarta droga do bezpośredniej komunikacji z Królestwem Niebios, której nikt i nigdy odebrać ani zniszczyć nie może (poza samym Zbawicielem).

Jeśli naprawdę wierzymy w ten dar stałej więzi stworzenia ze Stwórcą i wciąż mamy w oczach świetlisty szlak łączący ziemię z Niebem, chciejmy z niego korzystać do woli, bez obaw i z głęboką nadzieją. W moim przekonaniu sens modlitw i spotkań z Bogiem nabrał nowej mocy, gdy zaręczył za niego Ten, Kto go urzeczywistnił i przekazał do dyspozycji całej ludzkości.

 

 

2 myśli w temacie “KOSMICZNY ROZMACH ZBAWIENIA

  1. Twoja duchowość, Krystyno, była i jest mi bardzo bliska, kiedyś na wspólnych zajęciach oddechowych, potem z przepracowanymi kartkami „To ja decyduję o moim życiu” i teraz, w przestrzeniach, nie tylko wirtualnych.
    Z radością…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s