MIĘDZY PROŚBĄ A SPEŁNIENIEM

Nie sposób poznać Boży Plan na ludzkie życie. Nie da się też objąć myślą i wyobraźnią wszystkich okoliczności, które wyłaniają się na kolejnych etapach naszej drogi. Równie trudno jest zrozumieć i przyjąć obecność rozmaitych osób, zaludniających nasze życie, ich odchodzenie i przychodzenie, wpływ oraz działania.

Niepewność własnego losu stanowi powód potrzeby kontaktu człowieka z Istotami Świętymi. Ich Nadprzyrodzony status pozwala mieć nadzieję, że w oparciu o znajomość Bożej Woli będą mogły nam pomóc, uwolnić od bezradności i zwątpienia, rozwiać ignorancję, ostrzec lub zatrzymać w sytuacji groźnej albo zachęcić do czynów korzystnych.

Dla wierzących wyrazem tej nieskończonej tęsknoty za pewnością i opieką są modlitwy w kwestii bieżących problemów. W naszych rozmowach z Bogiem wyznajemy więc wszystko, z czym nie umiemy sobie poradzić lub to, co nas przerasta w danej chwili.

Z doświadczenia jednak wiem, że nawet najgorętsze modły, ofiary, pokuta czy inne gesty zawierzenia wcale nie zapewniają natychmiastowego załatwienia sprawy. Wyjaśnienia zwłoki czy nawet odrzucenia ludzkich pragnień bywają różne.

W ostatnich latach najbardziej przekonały mnie informacje zawarte w książce Sarah Young z przekazanymi jej osobiście słowami Jezusa – nieraz już cytowanymi na blogu (→ Jezus mówi do ciebie. Przeł. Lucyna Wierzbowska. Wyd. Esprit, Kraków, 2004, s.274).

Autorka przekazuje tam jasną reakcję Jezusa na temat przyjęcia i spełnienia modlitwy: Przedstaw Mi swoje prośby i czekaj!

W stwierdzeniu Zbawiciela jest stanowcze zalecenie cierpliwości. Każda intencja ma swój czas realizacji, zakryty jednak przed ludźmi i nieuchwytny. Żadne „poganianie” nie wpłynie na decyzję Opatrzności, a proszącego wprawi tylko w niepokój czy niedowierzanie.

W przekazach Jezusowych otrzymanych przez polską mistyczkę, Alicję Lenczewską, warunek cierpliwości w modlitewnej prośbie jest uzupełniony o jeszcze jeden istotny element, czyli motywację (→ Alicja Lenczewska: Świadectwo. Dziennik duchowy. Wyd. Agape, Poznań, 2020; nr 108). W tym przypadku Jezus oświadcza z podobną pewnością:

Jeśli otrzymana łaska ma prowadzić do pychy, to Ja nie mogę jej dać. Ze względu na brak pokory, Ja nie mogę obdarzać łaskami, choć bardzo pragnę nimi obdarzać. Im większa pokora, tym więcej łask.

Poprawa życia nie powinna polegać na wybiciu siebie kosztem innych, na wyróżnieniu i nowych przywilejach, na samouwielbieniu, na zbytku i próżności, a już na pewno nigdy na poszkodowaniu czy krzywdzie kogokolwiek. W Bożym świecie istnieje obfitość bez granic i każdy ma zapewnioną pulę dobra i łask, ale… zgodnie z Bożym przydziałem i Chrystusową moralnością.

Podczas moich osobistych rozważań i modlitwy wstawienniczej na rzecz pewnej osoby przyszło do mnie jeszcze jedno pouczenie: gotowość do przyjęcia łaski.

Nieraz się zdarza, że między wołaniem o pomoc a reakcją na rezultaty tworzy się pęknięcie. Z jednej strony chcemy lub potrzebujemy tego, o co prosimy, ale z drugiej strony mimowolnie osłabiamy skuteczność pragnień. Czynimy to najczęściej przez poczucie zbyt wygórowanych potrzeb, lęk przed trudami, które realizacja prośby może wywołać, czy niewystarczający poziom własnego zasługiwania. Takie psychiczne toksyny szkodzą w układzie człowieka ze Stwórcą, chociaż Jego wielkoduszność nawet te przeszkody potrafi usunąć, jeśli ma taką Wolę. Szkoda jednak komplikować swoje zawierzenie przez opory i wątpliwości.

W sumie modlitwa o pomoc składa się z czterech elementów:

1) wypowiedzenie prośby → 2) zawieszenie oczekiwań czasowych → 3) właściwa motywacja → 4) gotowość do przyjęcia łask.

Doskonałość Stwórcy daje pełne prawo niedoskonałemu stworzeniu, by prosić Go o poprawę losu i ulepszenie ziemskiego położenia. Korzystajmy z tej szansy rozważnie i zgodnie z radą Jezusa, przekazaną Sarah Young w podanej wcześniej publikacji (s.236): Mów Mi o wszystkim i z ufnością czekaj na to, co zrobię!

Radzę spróbować, bo to naprawdę działa!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s