OBMYCI, NAKARMIENI, ODZIANI

Niepojęta jest troska Boga o ziemskie potomstwo. Ofiarował nam całą planetę, owinął ją w niebo i światło pośród galaktycznej ciemności, powołał do działania wszystkie żywioły, począł dla nas przyrodę, zwierzęta oraz stworzył człowieka i jego bliźnich. Wreszcie, na mocy Wiary, Miłości i Nadziei odkupił nas w Swoim Synu.

Zbawiciel nie tylko nas odrodził, przeniósł na wyższy poziom świadomości, obdarował wiedzą o moralności i nadprzyrodzoności, ale dostarczył również regularnego pożywienia i ochrony. Codziennie i na całym świecie „obmywa nas Swoją Krwią”, „karmi Swoim Ciałem”, „okrywa płaszczem Sprawiedliwości” (→ Biblia. Nowy Testament. Oprac. Zespół Biblistów Polskich. Edycja Św. Pawła, Częstochowa, 2015; oraz Jezus mówi do ciebie. Przeł. Lucyna Wierzbowska. Wyd. Esprit, Kraków, 2004, s.245).

W znaczeniu praktycznym i bez odniesień religijnych chleb, wino i płaszcz służą zaspokojeniu głównych potrzeb ludzi, jakkolwiek w ujęciu chrześcijańskim Jezusowe Przemienienie nadaje Jego darom wartość mistyczną, przygotowując naszą duszę na przejście do Królestwa Bożego.

Spożywanie Hostii karmi duszę, przyjmowanie Krwi Pańskiej obmywa z grzechów i gasi pragnienie Zbawienia, natomiast płaszcz Wiary chroni przed złem (tyleż ziemskim, co szatańskim).

Z uwagi na ludzki pęd ku posiadaniu, władzy i bogactwu, niełatwo zadowalamy się „produktami” jedynie duchowymi. Wielu z nas przyznaje im określoną wartość, lecz to nie znaczy, że przestajemy być zachłanni na inne dobra: materialne, uczuciowe, umysłowe i społeczne.

Używamy wszelkich sposobów, by posiąść to, czego pragniemy. „Uczyniliśmy sobie ziemię poddaną”, stworzyli nieprzebraną ilość rzeczy, maszyn, przedmiotów piękna, wygody oraz wiedzy. W tej odwiecznej aktywności spełniamy Wolę Boga, Który tchnął w nas potencjał twórczy o wielkim bogactwie i pojemności, chociaż nierówno podzielony między stworzenia. Może z powodu tej niejasnej dystrybucji, a może za przyczyną ciągle nowych pokus nie udaje nam się powściągać i miarkować nasze apetyty. Zasada „więcej i lepiej” jeszcze ciągle działa magnetycznie.

Istnieje wszakże pewne słowo, które cieszy się wielkim szacunkiem mędrców i proroków. Brzmi ono: „Wystarczy!”

Nadmiary w materii oznaczają często niedobory w innych sferach. Coś za coś! Roztropność tkwi w proporcjach, ale są one indywidualne. Na pewno inaczej traktuje „wystarczalność” pustelnik, a inaczej miliarder. Odległość między tymi skrajnościami wypełnia cała rzesza przypadków pośrednich, w tym również nasz własny.

Wspólnota ludzkich losów polega na tym, że kiedyś opuścimy jednak ciało, zaś inicjatywę przejmie nasza dusza. Jej moc, jak wiadomo, zależy od pokarmów całkiem innych niż kuchenne. Oby się nie okazało, że cierpi na długotrwałą anemię i niedożywienie, a czasu na rekonwalescencję już nie ma…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s